Zanim zadzwonię,
chcę, żebyś wiedział,
po co to robię
Może stoisz czasem z boku boiska i nie wiesz, czy Twoje dziecko robi dobrze. Może nigdy sam nie grałeś w piłkę.
To niczego nie psuje. Naprawdę.
Zacząłem od
własnego błędu
Trenuję dzieci od 2015 roku. Przez pierwsze pięć lat sam błądziłem. Traktowałem dzieci jak dorosłych, bo tak mnie nauczono. Po przegranych meczach mówiłem chłopcom, że jeśli się nie postarają, nic nie osiągną. Zraziłem kilku naprawdę zdolnych.
Długo myślałem, że to oni byli za słabi. Dziś wiem, że to ja ich odepchnąłem słowami, których nie umiałem wtedy zważyć.
Stąd się to wzięło. Nie z teorii. Z mojego własnego błędu, którego nie chowam.
Najpierw człowiek,
potem zawodnik
Większość dzieci, które grają w piłkę, nie zostanie zawodowcami. Tak było zawsze. To nie jest problem. Problem zaczyna się wtedy, kiedy dziecko zostaje z niczym poza poczuciem, że nie było wystarczające.
Moim celem nie jest piłkarz. Moim celem jest pewny siebie człowiek. Piłka jest tylko narzędziem. To ma być droga, nie cel.
Dziecko przynosi
na boisko cały
swój dzień
Nie da się zbudować pewnego siebie dziecka, patrząc tylko na tę godzinę w tygodniu, kiedy jest ze mną na treningu. To, jak spało, co zjadło, co przeżyło rano w domu, przychodzi razem z nim.
Dlatego patrzę szerzej, zawsze w tej samej kolejności:
Jedno wpływa na drugie. Trening nie zadziała na dziecku, które źle spało. Emocje nie ułożą się u dziecka, które je w biegu.
Jesteś w tej drużynie
tak samo ważny
jak dziecko
Widzę Twoje dziecko godzinę w tygodniu. Ty widzisz je codziennie. Masz prawo nie znać piłki. Masz prawo pytać. Nie oceniam Cię, bo wiem, że robisz, ile możesz, w świecie, który dokłada rodzicom presji z każdej strony.
„Ile strzeliłeś goli?”
„Jak Ci się grało?”
Nie potrzebujesz rewolucji. Zmień jedną małą rzecz i przez miesiąc obserwuj, co się u dziecka zmieni. Mała różnica w słowach. Ogromna w dziecku.
Kilka rzeczy
tu nie znajdziesz
Jeśli szukasz miejsca, które za wszelką cenę ma zrobić z dziecka zawodowca, to nie tutaj. I to jest w porządku.
Odezwę się
do Ciebie
Zdecydujemy razem, czy to dla Twojego dziecka.
Bartek