PROJEKT MOCY I RUCHU
Najpierw człowiek. Potem zawodnik.
Zostawiłeś kontakt

Zanim zadzwonię,
chcę, żebyś wiedział,
po co to robię

Może stoisz czasem z boku boiska i nie wiesz, czy Twoje dziecko robi dobrze. Może nigdy sam nie grałeś w piłkę.

To niczego nie psuje. Naprawdę.

Przeczytaj spokojnie
Dlaczego to robię

Zacząłem od
własnego błędu

Trenuję dzieci od 2015 roku. Przez pierwsze pięć lat sam błądziłem. Traktowałem dzieci jak dorosłych, bo tak mnie nauczono. Po przegranych meczach mówiłem chłopcom, że jeśli się nie postarają, nic nie osiągną. Zraziłem kilku naprawdę zdolnych.

Długo myślałem, że to oni byli za słabi. Dziś wiem, że to ja ich odepchnąłem słowami, których nie umiałem wtedy zważyć.

Stąd się to wzięło. Nie z teorii. Z mojego własnego błędu, którego nie chowam.

W co wierzę

Najpierw człowiek,
potem zawodnik

Większość dzieci, które grają w piłkę, nie zostanie zawodowcami. Tak było zawsze. To nie jest problem. Problem zaczyna się wtedy, kiedy dziecko zostaje z niczym poza poczuciem, że nie było wystarczające.

Moim celem nie jest piłkarz. Moim celem jest pewny siebie człowiek. Piłka jest tylko narzędziem. To ma być droga, nie cel.

Dlaczego mówię nie tylko o piłce

Dziecko przynosi
na boisko cały
swój dzień

Nie da się zbudować pewnego siebie dziecka, patrząc tylko na tę godzinę w tygodniu, kiedy jest ze mną na treningu. To, jak spało, co zjadło, co przeżyło rano w domu, przychodzi razem z nim.

Dlatego patrzę szerzej, zawsze w tej samej kolejności:

01Ruch
02Sen
03Jedzenie
04Emocje
05Relacja

Jedno wpływa na drugie. Trening nie zadziała na dziecku, które źle spało. Emocje nie ułożą się u dziecka, które je w biegu.

Twoja rola

Jesteś w tej drużynie
tak samo ważny
jak dziecko

Widzę Twoje dziecko godzinę w tygodniu. Ty widzisz je codziennie. Masz prawo nie znać piłki. Masz prawo pytać. Nie oceniam Cię, bo wiem, że robisz, ile możesz, w świecie, który dokłada rodzicom presji z każdej strony.

Zamiast

„Ile strzeliłeś goli?”

Spróbuj

„Jak Ci się grało?”

Nie potrzebujesz rewolucji. Zmień jedną małą rzecz i przez miesiąc obserwuj, co się u dziecka zmieni. Mała różnica w słowach. Ogromna w dziecku.

Czego nie robię

Kilka rzeczy
tu nie znajdziesz

Nie obiecuję kariery Nie robię z dziecka projektu Nie sprzedaję szybkiego efektu Nie krzyczę z boku Nie porównuję dzieci między sobą

Jeśli szukasz miejsca, które za wszelką cenę ma zrobić z dziecka zawodowca, to nie tutaj. I to jest w porządku.

Co teraz

Odezwę się
do Ciebie

01
Zadzwonię do Ciebie
02
Porozmawiamy spokojnie, bez zobowiązań
03
Opowiesz mi o dziecku, ja opowiem, jak pracuję

Zdecydujemy razem, czy to dla Twojego dziecka.

Bartek